10321155_10204031857507904_6543786994114475103_o

Najnowsze wieści, recenzje i newsy Złotej Milongi – sierpień 2017

6 sierpnia 2017r.
Witajcie  w środku wakacji. Nadchodzący weekend i część tygodnia to Święta  (15 sierpnia) matki Boskiej Zielnej. W związku z tym zajęcia od niedzieli do wtorku włącznie są odwołane. Practiki i milongi bez zmian o stałych porach.
Tuż po tym wydłużonym weekendzie zaprezentujemy nowy grafik naszych zajęć na nadchodzącą jesień 2017r. Będą opisy nowych kursów i nowych grup. Prosimy o zapoznanie się z informacjami i zapisanie się do odpowiednich wybranych grup.
Wszystkie kursy, które rozpoczynają się w Złotej Milondze jesienią 2017r. potrwają do końca czerwca 2018r. Zapraszamy.

17 czerwca 2017r.
W sobotę oglądaliśmy wspaniały pokaz Stephanie Fesnau i Fausto Carpino. Zatańczyli pięknie: dynamicznie, emocjonalnie i na luzie. Mieli doskonałą technikę i rzadko oglądane na pokazach zgranie  co przy niezwykłej muzykalności Fausto, robiło niesamowite wrażenie. Kto był sam widział.
Za tydzień wybieramy się na obóz. W wakacje Złota Milonga Działa całą czas. Zapraszamy na nowe kursy w lipcu i sierpniu.

14 marca 2017r.
Znamy już termin i szczegóły tegorocznego obozu tangowego. Jedziemy 2 lipca na tydzień nad Bałtyk do hotelu Orle. W naszym obozie mogą wziąć osoby, które już tańczą, zapraszamy wszystkich którzy poznali podstawy. Trzeba mieć oczywiście partnera. Na obóz można zabrać także swoje dziecko/dzieci. Do dzisiaj mamy potwierdzone, że na pewno będziemy z nami 6 dzieci. Prosimy tych, którzy jadą o wcześniejsze zgłoszenia – najlepiej do połowy kwietnia – z uwagi na to, że po tym terminie musimy oddać do hotelu niewykorzystane pokoje.
Oprócz zajęć tanga i wieczornych milong planujemy także zajęcia jogi.  Jeżeli zbierze się grupa, a wierzę, że tak, będzie to nasz pierwszy obóz tangowo-jogowy.

13 marca 2017r.
Za kilka dni przyjadą do Złotej Milongi i naszego odświeżonego holu nowe meble – sofy i fotele.  Zapraszamy serdecznie od przyszłego tygodnia.

1 lutego 2017r.
Remont i modernizacja Złotej 2017 zakończona!!!
Od jesieni 2016 przez kilkanaście tygodni na bieżąco remontowaliśmy Złotą.
Najpierw wycyklinowaliśmy parkiet na sali tanecznej i rozświetliliśmy okna zdejmując stare zasłony (w ten sposób powstał na sali efekt lekkości); następnie poprawiliśmy ściany i odświeżyliśmy cały holl, na końcu którego znajduje się teraz nowe ogromne lustro w optyczny sposób powiększające przestrzeń.

W drugiej części remontu stworzyliśmy od zera dużą łazienkę i garderobę dla pań. Tym samym stara łazienka i toalety, które do tej pory służyły wszystkim, stały się częścią dla panów. I tu też poczyniliśmy modernizacje: jest nowa podłoga, nowe ściany, zupełnie nowa umywalka, oświetlenie, etc.
Ta część remontu była najbardziej czasochłonna i energochłonna. To wtedy też najbardziej pyliło się w Złotej mimo codziennego sprzątania wszystkich pomieszczeń.

Na zewnątrz szkoły przybył nam nowy szyld Złotej Milongi. Dodatkowo pojawił się też drugi szyld: Wibracje Ciała. W tym sezonie zdecydowaliśmy się na własny rozwój. I oprócz zajęć tanga proponujemy także dodatkowe zajęcia z piątkowej jogi o 17:30, sobotniego pilatesu o 10:00, sobotniego tai-chi o 17:00 i innych form. Na razie słabo nam idzie zachęcanie Was do wzięcia udziału w takich zajęciach, choć pewnie wiele osób w głębi serca zdaje sobie jednak sprawę, że uelastycznienie i rozluźnienie ciała w tangu jest bardzo przydatne, czy wręcz kluczowe dla radości wspólnego objęcia. Wszyscy panowie, którzy na naszych warszawskich milongach słyną ze swojego żelaznego objęcia oraz wszystkie mega spięte i zestresowane panie powinny pomyśleć o takich dodatkowych zajęciach. My serdecznie zapraszamy do „Wibracji”. Zajęcia dla pań z pilatesu i jogi a dla panów z tai chi – rewelacyjnie zmieniają całe ciało. Zapraszamy, zajrzyjcie na nasze zajęcia – mamy bardzo dobrych instruktorów i instruktorki 🙂

A wracając do remontu…. w mojej głowie jest jeszcze niezrealizowany pomysł na nowe meble do Złotej, czyli ładne, eleganckie sofki do holu oraz stoliki i krzesła na salę taneczną.
Przyznam się szczerze, że nie mogę znaleźć takich mebli na naszym rynku za rozsądną cenę. Są meble typu IKEA czy podobnych sklepów, ale one nie nadają się do Złotej, bo po roku lub nawet wcześniej trzeba pewnie będzie je wymienić na nowe albo naprawiać.
Na rynku są też meble „designerskie”, ale one też mogły by roku nie przetrwać w dobrym stanie, a w dodatku mega drogie.

Jeżeli ktoś z Was zna konkretną aktualną ofertę z ładnymi wąskimi sofkami plus stoliki i krzesła w rozsądnych cenach to proszę o kontakt prywatny ze mną.
Nie chcemy robić żadnej chały, a zależy nam, by jak najszybciej, jak tylko finansowo złapiemy „drugi oddech”, dokończyć ten ostatni etap modernizacji Złotej.
Komfort, wygoda, łatwość poruszania się i bycia w Złotej, dobra atmosfera – to te elementy naszej milongi, które są dla nas ważne, i na które zawsze bardzo mocno stawiamy.

Chcemy, byście tańcząc tango na milondze czuli się tak wygodnie i komfortowo, by na parkiecie móc „zapomnieć” o całym świecie. By było „klimatycznie” i przyjaźnie na naszych milongach. By na milondze była zawsze dobra atmosfera. Jest to dla nas oczywiste i bardzo ważne. Tu dokładamy i będziemy zawsze dokładać jak największych starań.
By dobrze się tańczyło i miło spędzało czas w milondze musi być: przestronna sala do tańczenia z dobrym parkietem i z wygodnymi stolikami i kanapami (90 miejsc do siedzenia), klimatyzacja; hol z sofkami i stolikami do pogadania, dobrze zaopatrzony barek oraz praktyczne garderoby i łazienki. Ostatnio – przyznaję – mieliśmy małe problemy z dźwiękiem na milongach (sprzęt szwankował). Zadziałaliśmy: mamy już nowy sprzed nagłaśniający oraz nowy laptop. Od najbliższej milongi nie powinno być już problemów dźwiękiem.

Wszystkim osobom, które w ostatnim czasie nam podpowiadały, co i jak należy poprawić i unowocześnić w Złotej, jak prowadzić remont, wszystkie Wasze różne opinie i gusty, udało się nam w większości spełnić i zastosować. Bardzo za nie dziękujemy. Bardzo nam pomogły.
Nie da się oczywiście spełnić Waszych wszystkich życzeń, bo mamy przeróżne gusta i fantazje (oj, tak, były też i fantazyjne pomysły). I tak na przykład teraz gdy panowie mają osobną przebieralnię i mogą spokojnie zmienić do tańca spodnie, zaczęli mi zgłaszać, że chcą mieć większą garderobę. Hmm, bardzo bym chciał, ale nie da się. Nasz czynsz za Złotą z powodu adaptacji nowego dodatkowego pomieszczenia na damską garderobę, wzrósł o 1/6. A same koszty remontu (sam wiecie jak to jest z remontami) podwoiły się w stosunku do pierwotnych założeń. I niestety nadal rosną…. Czyli normalka, ale po nocach nie daje spać.

Prosimy Was nieustająco o Waszą dobrą energię na milongach i Wasze przyjacielskie wsparcie Złotej. Dziękujemy za ciepłe słowa zachęty do różnych działań i Wasze konkretne podpowiedzi, sugestie i uwagi. Niektóre z nich udaje się nam zastosować od razu, inne wymagają z kolei trochę więcej czasu na realizację.

Dziś Złota jest odnowiona, ma nową dodatkową energię, która wypływa i od Was i ze mnie: jest moc i dobra atmosfera!
Zapraszam serdecznie na nasze milongi . Na zajęcia zresztą też.

11 stycznia 2017r.
Z dobrych wieści o Złotej
W TVN jeszcze w grudniu ukazał się bardzo dobry reportaż telewizyjny o tangu, Złotej Milondze i Jakubie Milonga. Wszystkim się podobał. Do obejrzenia link na naszej stronie facebookowej i tu
[ http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/bo-do-tanga-trzeba-reya,219599.html ]

Z działań artystycznych: obecnie zostałem zaangażowany do projektu tanecznego do warszawskiego teatru Studio, gdzie układam dla aktorów choreografię taneczno-teatralną do najnowszego (w lutym premiera) spektaklu pt: „Pocałunek Kobiety Pająka”.  Dużo pracy, dużo emocji i wspaniała energia między nami wszystkimi. Premiera spektaklu 10 lutego w Teatrze Studio.
A jeszcze 9 lutego w czwartek w Złotej odbędzie się milonga pre-maratonowa Maratonu Tangowego EL FUEGO. Złota Milonga po raz kolejny została partnerem tej imprezy. Bardzo nas to cieszy.
18 lutego wystąpię z pokazem tanga w Filharmonii Gdańskiej razem z Anią Iberszer i zespołem Sawars Tango Orquestra .  Z Anią przez kilka sezonów dawaliśmy razem pokazy tanga w całym kraju. Ten występ jest miłym powrotem (jednorazowym) do naszej współpracy.
[ http://www.filharmonia.gda.pl/pl/repertuar/icalrepeat.detail/2017/02/18/1639/43%7C53%7C60%7C68%7C69/vii-bal-gdanski-sawars-tango-orquestra-jak-za-dawnych-lat ]

10 stycznia 2017r.
Jesteśmy już po warsztatach z techniki tanga dla Pań, które na początku roku (304 stycznia) poprowadziła w Złotej Milondze Stephanie Fesneau.  Było 20 pań. Stephanie zademonstrowała dziewczynom swoje ćwiczenia i swoją stylistykę tanga. Jest ona nieco inna od tej, którą uczymy w Złotej. Warto jednak czasem zobaczyć inne style, by móc samemu zdecydować się na własny.
Nowa łazienka dla Pań i garderoba już są. Wszyscy je chwalą za estetykę, funkcjonalność i wygodę. Jesteśmy z nich dumni.
Rozpoczęliśmy już remont męskiej łazienki i toalety. Skończymy w ciągu tygodnia. Złota Milonga w ciągu ostatnich kilku tygodni przeszła rewolucyjne zmiany wnętrza (ale i nie tylko). To nasz 14 rok działalności. Zapowiada się niezwykły rok.
Tym bardziej, że tegoroczny Bal Sylwestrowy wszyscy uznali jako jeden z najlepszych naszych bali. Tak! Taki właśnie był!.

10 grudnia 2016r.
Rozpoczęliśmy przedostatni etap remontu i modernizacji Złotej: poszerzamy nasz lokal, budujemy nową łazienkę i garderobę dla kobiet. Prace potrwają w grudniu. W Nowym 2017r. Panie będą miały swoją nową łazienkę i osobną dużą garderobę.
W styczniu zaczniemy ostatni etap zmian w Złotej Milondze: remont obecnej (starej) łazienki. Po modernizacji łazienka ta będzie tylko dla panów. Przepraszamy za utrudnienia i przejściowe kłopoty wynikające z prac remontowych. Prosimy o uwagi i komentarze na ten temat.

26 października 2016r.
Kapitalna wtorkowa milonga No Stress!
Takie milongi nazywam milongami „pustych krzesełek”. Bo przez cały wieczór krzesła były niezajęte, a wszyscy tanguerosi tańczyli non stop na parkiecie. No, nie wszyscy, bo był to wieczór z wyraźną ilościową przewagą panów nad paniami. Wszystkie panie były proszone w każdej tandzie. Z kolei męskie cabeceo przegrywało dzisiaj z desantem, bo nie było na nie czasu – panowie spieszyli się żeby wyprzedzić innych i mieć w ogóle szansę zatańczyć. Była super energia.
Dziękuję za komentarze dotyczące mojej dzisiejszej muzyki i zapraszam na kolejne zwariowane NONSTRESSOWE WTORKI.
To nasza najlepsza tradycyjna milonga!
Paniom dziękuję za tandy.


24 października 2016r.
Złota Milonga modernizuje się i rozrasta. W ostatnią sobotę zorganizowaliśamy Dzień Otwarty. Od listopada codziennie rano odbywać się będą w Złotej Milondze zajęcia z jogi, pilatesu, tai chi, stretchingu i baletu dla dorosłych i fit baletu dla tancerzy. Tangowiczom polecam przede wszystkim jogę i pilates. W temacie technik uzupełniających taniec i tango, te dwie techniki to podstawa. Panom rekomenduje tai chi. To piękna forma… ćwiczenia ruchu i cierpliwości.
Wszystkie te nowe aktywności nazwaliśmy jedną wspólną nazwą WIBRACJE CIAŁA. Jest osobna strona opisująca grafik zajęć, cennik itd:
www.wibracjeciala.pl
Zajrzyjcie na nią. Wszystkie zajęcia odbywają się w naszej okrągłej sali w Parku Krasińskich,


22 października 2016r.
W Złotej Milondze ciąg dalszy zmian. Sezon tangowy już w pełni, więc i nasze działania remontowo-modernizacyjne rozłożone są na etapy tak, by nie kolidować z zajęciami i milongami. W tym tygodniu udało nam się wyremontować szatnię damską i stworzyć nową szatnię dla panów.  Wreszcie i panie i panowie mają oddzielne szatnie.
Parkiet w holu został wycyklinowany i polakierowany na nowo. Czekamy teraz na nowe meble od producenta. Prawdopodobnie będziemy mieli je pod koniec listopada (niestety 5 tygodni oczekiwania).
W holu pojawiło się też nowe bardzo duże lustro. Powiększa optycznie całe pomieszczenie. Zresztą sami to zauważyliście, że w Złotej zrobiło się teraz jakby znacznie więcej miejsca. Nie dość że ładniej to i jeszcze większa powierzchnia.
Ale to nie koniec zmian. C.d.n….

5 października 2016r.
ZMIANY MODERNIZACYJNE W ZŁOTEJ MILONDZE
W Złotej Milondze trwa remont i odświeżanie wnętrza. Po wycyklinowaniu parkietu, zmieniamy na głównej sali zasłonki. Odsłaniamy okna i widok na piękny park. Jak spadnie śnieg taras Złotej wygląda wtedy bajkowo. W holu Złotej zerwaliśmy stare „złote” tapety. Obecnie kończymy poprawianie ścian. Musieliśmy je wygładzić i pomalować na biało, bo były bardzo zniszczone.
Dzisiaj hol jest biały i możliwe, że wczoraj na milondze czuliście w powietrzu kurz z farby i gipsu. Przepraszamy za te utrudnienia. Dziś remont murarski już się kończy.
W tym tygodniu w holu zawisną nowe firanki na oknach.
Przymierzamy się do wycyklinowania i polakierowania parkietu przed barem.
Główna szatnia jest teraz przesunięta na środek holu. Będzie tak jeszcze przez kilkanaście dni.
W listopadzie czeka nas największa część remontu czyli remont łazienek i przebieralni. Jak wszystko dobrze pójdzie to za kilka tygodni będziemy mieli nowe łazienki i przebieralnie.

Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi, rady i komentarze dotyczące remontu, modernizacji i zmian Złotej, którymi dzielicie się ze mną. Dziękuję też tym osobom, które włączyły się do pomocy.
W pewnym sensie te zmiany to trochę takie wspólne dzieło wielu życzliwych głów. I bardzo dobrze, że tak się dzieje. Spędzamy w Złotej wspólnie wiele czasu – i będzie dobrze, gdy będziemy dalej czuli się tutaj komfortowo i „jak u siebie”.

Za utrudnienia przepraszam. Będzie lepiej.
Śledzcie naszą stronę www.milonga.pl i fb . I dalej tak wspaniale wspierajcie jak teraz!

Miłego dnia
Jakub


5 października 2016r. c.d.

Wczoraj była bardzo udana Wtorkowa Milonga „NO STRESS!”. Zagrałem w Złotej Milondze trochę inaczej niż zwykle i do playlisty dołożyłem też więcej tand Carlosa Di Sarliego.  Jeden utwór zagrałem dwa razy, choć w dwóch różnych wykonaniach (zauważyliście to? jedna osoba na pewno). Losowanie wygrała po raz 67-my Ania S. choć sama uważa, że była to jej pierwsza wygrana. Ania K. która choć miała być ale jej nie było, też wygrała. Duże gratulacje za przysłowiowy łut szczęścia 😉
Na milondze było wielu tangowych gości, którzy zostali w Warszawie po Festiwalu Tango Salon. Urzekła mnie szczególnie sympatyczna 8-osobowa grupka tangueros z Rumuni z Timiszoary. Fajne dziewczyny i chłopaki.
W trakcie milongowych ogłoszeń przedstawiłem zagranicznych gości, a nasi warszawscy tanguerosi pięknie panie obtańczyli. I to nie pierwszy raz.

Myślę, że już od jakiegoś czasu stara opinia, która krążyła po Polsce, że Warszawiacy nie proszą do tańca przyjezdnych pań, przestaje być lub nawet jest już NIEPRAWDZIWA.

Zapraszam na październikowe wtorkowe milongi NO STRESS do Złotej.
Za tydzień zagra DJ Dorota Zyskowska , a za dwa tygodnie DJ Marcin Blazejewski .


28 września 2016r.

Dziś rozpoczęliśmy w Złotej Milondze naszej tangowej szkole drugą zmian modernizacyjnych. Tym razem wymieniamy tapety w holu szkoły. Ekipa pracuje od rana. Prace potrwają przez całą środę i część czwartku (czwartkowe zajęcia i milonga bez zmian o stałych porach). W czwartek będzie może jeszcze trochę czuć zapach kleju. Za utrudnienia przepraszamy.
Remont Złotej – działamy w tym miejscu od 2004 roku – był już długo zapowiadany. Co roku dokonujemy w naszej szkole małych modernizacji; w tym sezonie zaplanowaliśmy większe zmiany. We wrześniu odświeżyliśmy już parkiet na naszej okrągłej sali tanecznej i zmieniliśmy aranż wnętrza (zasłony); teraz wymieniamy tapety w głównym holu. W następnej kolejności (za tydzień) wycyklinujemy i polakierujemy od nowa podłogę w holu i damskiej garderobie. W  październiku czeka nas jeszcze remont łazienki, przygotowanie owej łazienki i dużej przebieralni wyłącznie dla pań, przygotowanie przebieralni dla panów, likwidacja obecnej szatni, etc). Prosimy o wyrozumiałość i życzliwość. Prace zostały tak zaplanowane,  że prawie w ogóle nie będą kolidowały z naszymi zajęciami i milongami.

28 września 2016r.
Wczoraj na wtorkowej milondze NO STRESS- DJ ROBERT K! była super zabawa. W Złotej Milondze w Ogrodzie Krasińskich zatańczyło dużo ludzi, odwiedziło nas też wielu cudzoziemców z Europy – gości zbliżającego się festiwalu tanga w Łodzi; część odwiedziła też naszą milongę niezależnie od łódzkiej imprezy jako stali bywalcy podróżujący w interesach lub turystycznie po Europie i spędzający wieczory w obcym mieście na tańczeniu tanga W Złotej Milondze.
Tanguerosi dobrze się dziś bawili, były też dzisiaj wspaniałe partnerki. DJ Robert zagęszczał atmosferę aż do końca wieczoru, by w ostatniej tandzie zagrać tanga „super odrzutowego” Juana D’Arienzo. To była dobra milonga.

1 września 2016r.

Dobre tangowe wiadomości.
Tak jak zapowiadałem już wcześniej nowo-sezonowe zmiany w Złotej, tak teraz jest mi przyjemnie, że mogę was oficjalnie o nich poinformować: od 6 września rozpoczynamy porządki i remonty w Złotej. Na początek naprawimy, wycyklinujemy i zakonserwujemy parkiet taneczny w Złotej. Zrobimy to sprawnie i szybko. O ewentualnych zmianach w grafiku będziemy informować na bieżąco. Cały remont parkietu potrwa około 3 dni. Czytajcie proszę informacje o remoncie i zmianach z uwagą. W razie pytań, dzwońcie. Za niedogodności bardzo przepraszamy. Okresowe naprawy i remonty są koniecznością. Zdajemy sobie sprawę, że czasem tworzą on paradoksalnie drobne nieporozumienia, napięcia, emocje. Prosimy was w tej sytuacji o wsparcie, życzliwość i wyrozumiałość.
A po remoncie serdecznie zapraszamy na pierwszą tande na odnowionym parkiecie.
To dobra wiadomość i zachęcamy do podzielenia się nią z innymi.

29 sierpnia 2016r.

Drodzy sympatycy Złotej Milongi, tangowicze,
Tej jesieni rozpoczynamy nowy sezon uczenia tanga. O propozycjach dla osób już długo tańczących czyli średniozaawansowanych oraz zaawansowanych będziemy informować na początku września.
Dzisiaj chcę, byście przekazali swoim znajomym informację, że w PONIEDZIAŁEK 5 września o 19:45 rozpoczynamy NOWY KURS DLA POCZĄTKUJĄCYCH – SOLO I W PARACH.

Zarekomendujcie nas i polećcie tak, jak nas wspieracie co roku. Z góry bardzo dziękujemy. Jeżeli ktoś z Waszych znajomych chce przyjść na kurs a jest nieśmiały, to zachęcamy Was byście pomogli mu przez pierwsze kilka lekcji kursu i poasystowali na zajęciach.
UWAGA! Dla kursantów Złotej Milongi w tym roku przygotowaliśmy dodatkowo BEZPŁATNE KARNETY NA ZAJĘCIA. Są to karnety PREMIUM na nasze regularne zajęcia. Warto z nich skorzystać zwłaszcza te osoby, które miały w tym roku dużo wydatków wakacyjnych i szukają oszczędności, a chcą dalej rozwijać się tangowo. Popytajcie u Mammy Ani.
I to jest nasza bardzo dobra wiadomość tangowa.
Zachęcamy do udostępniania naszych wiadomości.


27 sierpnia 2016r.

Zapraszamy serdecznie dzisiaj na sobotnią milongę!
Najstarsza milonga w Polsce, najdłuższa (7godzin) cotygodniowa milonga ever!
Na początku lekcja kroku podstawowego o 19:00.
Możliwość telefonicznej rezerwacji stolików u Mammy Ani (505 817 644)

Preferowany styl tańca ze względu na dużą ilość gości – tango salon.
Mile widziane eleganckie stroje.

Prosimy nie przychodzić na sobotnie milongi: panowie w sandałach, krótkich spodniach, koszulach z odsłoniętymi ramionami, pod zbyt dużym wpływem alkoholu. Spodnie (a nie dzinsy), koszula (a nie wytarty bawełniany podkoszulek) bardzo mile widziane. To jest nasza gorąca prośba.
Panie gorąco zachęcamy do zabawy waszymi strojami: przychodzenia na sobotnie milongi – tak jak robi to wiele tanguer – w pięknych sukniach specjalnie przygotowanych do tańca (przewiewnych, nie ograniczających wąską sukienką długich kroków), etc.

Bardzo prosimy, by na milondze gdy na parkiecie jest bardzo dużo osób, uważać na tancerzy przy wchodzeniu i wychodzeniu z sali, by tańczyć uważnie i nie wpadać na innych tancerzy. Gorąca prośba o tańczenie po kole: zewnętrznym lub wewnętrznym. Bardzo proszę tych panów, którzy tańcząc regularnie zmieniają linie tańca, by zaczęli tańczyć bardziej konsekwentnie i przewidywalnie. Co z tego że nie wpadacie na inne pary. Nie wpadacie, bo inne pary tancerzy grzecznościowo ustępują wam miejsca, kosztem własnego tańca.

Panie, gorąco zachęcam do używania cabeceo. Tak, wy też używacie tego sposobu, wyraźnie wskazując panom, z którymi chcecie tańczyć a z którymi „nie” lub „nie” w danej chwili. Normalni faceci zrozumieją, że na danej milondze wolicie zatańczyć nie z nim tylko z kimś innym: może lepiej tańczącym, może kimś nowym, nieznajomym. To normalne i działa w obie strony. Faceci, którzy obrażają się z powodu tak błahej sprawy jak odmowa tańca, niech lepiej przemyślą swoje zachowanie.

I z całą świadomością tego co mówię, zachęcam Was Panie i POPIERAM: odmawiajcie tym partnerom i nie tańczcie z tymi, którzy tańczą ŹLE lub nieprzyjemnie, nie tańczcie z tymi z partnerami, którzy narzekają na was, tymi co za mocno lub nieprzyjemnie ściskają w talii, tymi, co swoje złe prowadzenie i decyzje tłumaczą waszymi niskimi umiejętnościami tanecznymi, itd. Nie tańczcie z nimi, bo tylko w ten sposób dotrze do nich, że partner aby prowadzić kobietę w tańcu musi umieć to robić (musi się tego dobrze nauczyć).

Mężczyzna prosząc do tańca musi dostosować swój poziom tańca do poziomu umiejętności partnerki, która tańczy słabiej od niego. Nigdy odwrotnie. Chcesz tańczyć ładnie trudne figury i sekwencje? Chcesz być w tańcu elegancki, chcesz być tanguero? Chcesz, by twoja partnerka była piękna gdy robi boleo albo trudny obrót? – to nie proś początkujących.
Partner powinien pomagać partnerce, a nie wymagać od niej rzeczy niemożliwych. Jeżeli partner prosi do tańca osobę bardzo początkującą, śmieszne jest gdy wymaga od niej podążania do trudnych i skomplikowanych kroków. I bardzo często wygląda to karykaturalnie.

Zachęcam do dzielenia się na milondze z jej uczestnikami swoją dobrą energią. Wszystko zaczyna się w naszej głowie – myślach, i w naszym sercu – emocjach. Tańczmy nie głową tylko nogami, przeżywajmy sercem i dobrym miękkim objęciem (abrazo). Dbajmy o siebie w tańcu i dbajmy o innych. Uśmiech, miłe objęcie, serdeczna rozmowa. Nawet gdy odmawiam, to mogę podziękować z serdecznością i z uśmiechem. Tańczmy wtedy gdy naprawdę mamy na to ochotę. Dobrego tańczenia.

I jak mówi napis nad wejściem do Złotej: DO WHAT YOU LOVE!

26 sierpnia 2016r.

Uff, dziś była przednia czwartkowa nuevo milonga i brakuje mi już słów, by ją opisać. Było rewelacyjnie!

Dziękuję nam wszystkim za to, że tworzymy w czwartki tak kapitalny nastrój, muzę i energię.

Panie, z którymi miałem dzisiaj przyjemność zatańczyć albo się chichrały albo razem lecieliśmy do siódmego nieba. Dziękuję.

Do zobaczenia – za tydzień w czwartek premierowo zagra didżej z Moskwy – Evgeny Morozow . Serdecznie zapraszamy

24 sierpnia 2016r.

Piękna milonga. Dziękuję Eli za muzę. Tym razem (tak jak pisała w zapowiedzi milongi i swojej playlisty) opowiedziała nam swoją muzyką kolejny kawałek argentyńskiej historii tanga. Ela, bardzo dziękuję.
Dziękuję za tango. Dziś było wielu gości z różnych krajów: ze Słowacji, Austrii, Włoch, Niemiec, Irlandii i innych niezidentyfikowanych gości – tangowych turystów. Oraz oczywiście Ursynowa 😉
Panowie obtańczyli elegancko przyjezdne tanguery. Myślę, że były zadowolone.

Zapraszam serdecznie na kolejne milongi w Złotej, a w tym tygodniu będzie wyjątkowo i niezwykle!
We wtorek na milondze „NO STRESS!” – premiera didzejska w Złotej DJArletta Sadowska z Wrocławia – serdecznie zapraszamy Cię Arletta i czekamy na ciebie.
W czwartek na milondze NUEVO&TRADICION – także premiera didzejskaEvgeny Morozow (Moskwa) – jak sam mi napisał, jest pierwszym didzejem, który grał w Moskwie na milongach tango nuevo. Usłyszymy go w czwartek w Złotej, a później w kolejnym tygodniu na Festiwalu Tango Salon w Łodzi.
W sobotę zapraszamy na Milongę Elegante z pokazem tanga argentyńskiego. Zatańczy dla nas wspaniała para argentyńskich tancerzy i nauczycieli, których zaprosiła do Warszawy Luiza Almiron i Marcelo Almiron:
Laura Rusconi & Mario Bournissen
Można zapisać się na ich warsztaty, które odbędą się w przyszły weekend 3-4 września

21 sierpnia 2016

Dziękuję za wczorajszą sobotnią milongę. Mariola – muzyczna gospodyni milongi -przygotowała na ten wieczór zaskakująca i różnorodną muzykę, znalazła się w playliście nawet tanda candombe. To był wieczór, gdzie mogliśmy usłyszeć inna, nowa DJ Mariole. Duże brawa za odwagę i ochotę do nowych muzycznych poszukiwań.
Swoim partnerkom tanecznym bardzo dziękuję za wspólne tandy. Tym razem było więcej miejscach parkiecie i można było bardziej poszaleć 😉
Sobotnią Milonga to była też milonga nieoczekiwanych nowych pomysłów i…może okaże się, że będziemy je kontynuowali w przyszłości.
Krzysztof nasz tangowy kolega przygotował na ten wieczór mise wybornych osmiorniczek w oliwie i kolendrze. Pisałem o nich w zapowiedziach do milongi. Były rewelacyjne! Na chwilę stały się nawet dodatkowym uczestnikiem milongi!
Mamma Ania i Ela przygotowały dla nich stół specjalnie udekorowany morskimi akcentami. Wyglądało to bardzo ładnie. Zupelnie tez przypadkiem pojawiła się na nim misa ponczu, nasze specialite de la maison…
Dla mnie połączenie tanga, przyjacielskim rozmów, wina i dobrego jedzenia na milondze to bombowa kombinacja. A dla was? Co o tym sądzicie?

7 sierpnia 2016r.

Bardzo dziękuję gościom dzisiejszej sobotniej Milongi Elegante. Doskonała muzyka Roberta K! dziś snuła opowieść o tangu wraz z obrazami Martty Węg, które obejrzeliśmy w trakcie milongi na dużym ekranie Złotej.

Robert połączył swoją muzykę i malarskie obrazy w zgrabną całość. Martta na początku Milongi Elegante opowiedziała o swoich inspiracjach i fascynacjach, z których zrodziły się oglądane dzisiaj obrazy.
W trakcie wieczoru pomyślałem, jak to dobrze się było dzisiaj spotkać, pogadać i potańczyć.
Na milondze, jak zwykle tłocznej w soboty, było też wielu gości z zagranicy, z Beneluksu, Włoch i Niemiec, i z innych miast Polski. Serdecznie was pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.

31 lipca 2016r.

Bardzo Wam drodzy przyjaciele i sympatycy Złotej dziękuję za dzisiejszy imieninowy wieczór. Było cudownie. Dziękuję za odwiedziny, było to najbardziej tłumna milonga w tym roku!!!!
Dziękuję za życzenia, za prezenty, za pozytywną energię, którą obdarzyliście nas – Magdę i mnie – przed pokazem, i za wszystkie rozmowy jakie toczyliśmy w trakcie milongi, za tandę odbijaną, i za afterparty po milondze.

To argentyńskie tango jest bardzo dziwne: niby chodzi o kroczki, o równowagę i starą argentyńską muzykę, którą poznajemy miesiącami na lekcjach i practikach, ale zaraz okazuje się, że nie, że to nie te kroki i nie sekwencje są ważne, że to nasze rozmowy są najważniejsze, spojrzenia, tangowe serdeczne objęcia, pozytywna energia w tańcu i na milongach, bycie razem w tangu i do końca utworu a nawet dłużej, uśmiechy na powitanie i na do widzenia, i serdeczne czułe przytulenia na koniec milongi, koniec tandy, a czasem nawet i całus, i to jaki! – całus, który w ułamku sekundy zmienia cały kosmos, i nasze całe życie zaczyna wirować z inną prędkością.
Tak czuję tango, i wiem, że wielu z nas czuje tango podobnie…
Jeszcze raz dziękuję.

29 lipca 2016r.

Na dzisiejszej czwartkowej milondze do ostatniej tandy o północy tańczyło blisko 30 par i jeszcze dość dużo osób siedziało przy stolikach zaskoczonych chyba faktem, że minęła północ i czas kończyć wieczór…. Bardzo udana milonga, z wyjątkową energią, z nieco inną tym razem nową eksperymentalną chwilami muzyką (dwie tandy).
Było mi bardzo miło, bo dzisiejszą milongę odwiedzili moi dawno nie widziani przyjaciele i miałem z nimi okazję trochę porozmawiać (do tego też służy milonga) i potańczyć.
Dziękuję za wieczór, za super nastrój. Zapraszamy za tydzień.
A w najbliższą sobotę zapraszam na Milongę Imieninową: stawiam poncz i tort. Razem z Magdą zatańczymy dla gości pokaz tanga.
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia, które dostaję codziennie od Was na lekcjach, practikach i milongach. To naprawdę bardzo miłe. Uwielbiam Was.

27 lipca 2016r.

Dziś na milo Anie były boskie. Dziękuję za wspólny wieczór i tangowanie. Wspólnie obtańczyliśmy wszystkie solenizantki, które zdążyły przyjść, a potem także te które zjawiły się po uroczystościach; potem były słodkości, cukierniczo owocowe i dużo tanga.
Losowanie wygrały stuprocentowe kobiety i dwóch męskich tanguerosów. Pozdrawiamy Was serdecznie i gratulujemy.

Przez cały wieczór było tłumnie, gorąco i radośnie. Z małą przewagą panów (!) i absolutnie energetycznie.
I tak trzymać!!!

25 lipca 2016r.

Bardzo udana i pracowita poniedziałkowa practika za nami. Dużo par, dużo pracy. Na koniec zagraliśmy trzy utwory nie tradycyjne (takie jak lubimy w czwartki na Milondze Nuevo).
Dziś sprawdzaliśmy też z Robertem K. projektor, który niedługo 6 sierpnia użyjemy do wizualizacji na milondze. Niestety, albo stety, dziś odmówił nam posłuszeństwa i niewiele dało się zrobić.
Dziękuję i zapraszam ponownie. Najbliższa practica w Złotej w sobotę o 13ej.
Przez całą practicę klimatyzacja działała bardzo dobrze, było w miarę chłodno i z dużo ilością powietrza; parkiet średnio śliski.

22 lipca 2016r.

PO CZWARTKOWEJ MILONDZE NUEVO I TRADICION!

Uff, dziś była jedna z najlepszych, moim zdaniem, czwartkowych milong!
Dziś wieczorem w Złotej gościła setka gości (ponad), a do końca milongi tańczyło ponad 70 osób. Wspaniała, energetyczna, radosna atmosfera, kilkoro gości z zagranicy.
Dziękuję za komentarze dotyczące mojej dzisiejszej muzyki. Tak, grecka energia to jest to. Polecam wszystkim Grecję.
Tak, dziś na milondze było rewelacyjnie i za to Wam bardzo ślicznie dziękuję.
A moim parkietowym partnerkom, z którymi dzisiaj miałem szczęście zatańczyć, bardzo dziękuję za wspólne abrazo.
Dużo podziękowania dla Doroty i Eli za muzycznie greckie inspiracje.
Ola, fajnie, że wpadłaś.


5 czerwca 2016r.

Bardzo dobra milonga, tłumna wyjątkowo, z bardzo wieloma gośćmi z zagranicy i innych miast (był między innymi reżyser filmu Ostatnie Tango i świetnie bawił się do końca).
I do końca parkiet pęczniał od wielu par.
DJ Robert zagrał muzykę bardzo zróżnicowaną, początkowo spokojną i bardzo tradycyjną, by przejść w drugiej części wieczoru do tand bardziej dynamicznych, z duża ilością energii, chwilami też trudniejszych do interpretacji i bardzo tym samym wyrafinowanych. Każdy z gości mógł znaleźć coś niezwykłego dla siebie.
W holu milongi można było kupić wachlarze Arabella. Nie tylko piękna tangowa pamiątka, ale i praktyczny prezent na milongi ze słabą wentylacją. Dzisiaj był już bardzo ciepły wieczór, ale nasza mega klima skutecznie wychładzała temperaturę na sali tak, by było przyjemniej a jednocześnie by nie przeziębić się. Minusem działania klimatyzacji jest to, że parkiet staje się jeszcze bardziej śliski niż zwykle…
Dziękuję wszystkim gościom za gościnę. Było uroczo. Zapraszamy w kolejne soboty.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w któryś tydzień nadchodzącego lata (nie mamy jeszcze dokładnego terminu) będziemy robić remont Złotej i odświeżanie sali z cyklinowaniem parkietu włącznie, więc prawdopodobnie jedna z milong się nie odbędzie. Będziemy o tym jeszcze informować tu i na naszej stronie .

31 maja 2016r.

Bardzo energetyczna i romantyczna wtorkowa milonga. Po pierwszym godzinnym secie Dorotki – dzisiejszej didzejki, „romantycznym” losowaniu, zaczęło się muzyczne trzęsienie ziemi. Każda tanda zapraszała na parkiet i wyciskała ostatnie poty z tancerzy. Klima płakała, ale też dzielnie dawała sobie radę. Było bardzo klimatycznie, a na koniec milongi romantyczny Pugliese z dużą dawką pozytywnej energii. Gości jak w każdy wtorek bardzo dużo, przyszło nawet kilka osób, które do Złotej zaglądają rzadko. Myślę, że dobrze się bawiły. Zapraszamy częściej i nie tylko okazjonalnie 😉

Dorotce, dziękuję za muzę. Zagrałaś dzisiaj nieco inaczej, dla mnie ciekawiej. Bardzo mi podobało i na pewno wiele osób czuje podobnie. Zresztą sami powiedzcie.
Moim partnerkom też bardzo dziękuję. Byłyście boskie, a im dalej w las tym ochota na tango rosła i rosła. To była stanowczo za krótka milonga!

19 maja 2016r.
Czwartkowa Milonga Nuevo&Tradicion za nami. Muzę i atmosferę wieczoru stworzył DJ ANDRZEJ. Była to czwartkowa premiera, bo Andrzej nie grał u nas jeszcze w czwartki i było niezwykle. Andrzej zagrał tak jak obiecał w swoim poście anonsujacym wieczór (ciekawskich odsyłam do fb). Wg mnie była to najbardziej eksperymentalna muzycznie czwartkowa milonga od dłuższego czasu. Łatwiej wymienić by mi było muzykę, której nie słyszeliśmy tego wieczoru. Duże brawa za muzyczną odwagę i charakterny pazur.
I jak to zawsze bywa z wyrazistą kontrowersyjną muzą: część osób bawiła się świetnie, część mniej narzekając na brak cortin czy dużą nieprzewidywalnosc muzyczną wieczoru. Czwartkowa Milonga Nuevo&Tradicion jest w swym zamierzeniu miejscem do eksperymentów muzycznych, tańczymy, bawimy się i… Eksperymentujemy!
Ja bawiłem się świetnie w towarzystwie rewelacyjnych partnerek, a także za sprawą magicznych drinków serwowanych przez Mamme Anie.

12 maja 2016r.
To była chyba najkrótsza czwartkowa milonga NUEVO&TRADICION w Złotej. Przynajmniej mnie tak szybko minęła.
Tanguerosów jak zwykle w czwartki przybyło bardzo wielu. Panów było najpierw więcej, później proporcje się wyrównały, i niemal wszyscy przez cały wieczór tańczyli. Poprawcie mnie, jeżeli się mylę, ale wyglądało, że to tandy nuevo a nie tandy tradcion cieszyły się większym powodzeniem: 25-30 par tańczyło tandy Gotana i nowe i stare kawałki nuevo. Na koniec milongi jako didzej wieczoru zagrałem najdłuższą tandę ever: 5 utworów, prawie każdy po 4 z kawałkiem lub 5 minut.
Byliście super!!!
Wszystkim dziękuję za mocną energię, a tym którzy widzą czarne linie na parkiecie i je wykorzystują – dziękuję podwójnie (generalnie mimo tłoku na parkiecie dziś zderzeń było bardzo mało, ja prawie ich nie widziałem).
Życzę wszystkim dobrej nocy, a Dorotce „posyłam” nocne motyle: niech Ci nucą ładne kołysanki do snu. Dziękuję, że dzisiaj byłaś.

8 maja 2016r.
Wczoraj w sobotę odbyła się bardzo przyjemna Milonga Elegante. Dorota zagrała mocną i taneczną muzykę, sala niektóre tandy nagradzała brawami. Zwłaszcza niesamowite były fokstrociki. Dobrze się bawiliśmy i na parkiecie i w rozmowach przy stolikach. Mimo obaw sprzęt nie robił tym razem żadnych psikusów i muza brzmiała świetnie.
Znów grupka gości z zagranicy, z dalekiego greckiego Cypru, Kanady, Niemiec, Francji. Choć Polska nie leży na głównych tangowych szlakach turystycznych w Europie (królują w tym Berlin, Paryż, Rzym i Barcelona) to i tak bardzo często mamy wielu gości.Tańczyliśmy do drugiej. ostatnie tandy były smakowite, zwłaszcza Pugliese, za którego dziękuję.

Mamy nową tangową didzejkę.
Wiwat Dorotka!

6 maja 2016r.
CZWARTKOWA MILONGA NUEVO&TRADICION DJ JAKUB
Tłoczna milonga z kilkoma parami przybyłymi z innych miast i z zagranicy. Do końca wieczoru parkiet nie pustoszał, czemu na pewno służyła względna ilościowa równowaga tancerzy. Ostatnią tandę zatańczyło niemal 20 par i była to oczywiście tanda nuevo-alternatywna.

Była to lekka czwartkowa milonga, w nastroju przyjacielskim i nuevo, czuć było na niej przez cały wieczór ogromną ochotę do tańca. W kilku tandach muzyka fenomenalnie zahipnotyzowała parkiet i wszystkich tancerzy i był to wtedy najpiękniejszy widok dzisiejszej milongi. To takie momenty lubimy najbardziej w tańcu.
Bawiłem się dobrze, i tańcząc, i testując mój nowy biały telefon komórkowy z wyświetlaczem elektronicznym. Próbowałem robić nim zdjęcia, w czym niestety przeszkadzali mi siedzący obok mnie Edyta, Wojtek i Ania. Zdjęcia nie wyszły, bo były poruszone, w dodatku było za ciemno oraz za wolno chodziła „mi-gawka”. Ręczne metody doświetlenia bliskiego planu nie powiodły się. Dopiero pod koniec wieczoru dzięki Basi ogarnąłem nieco temat. Za co dziękuję.
Wszystkim gościom wieczoru – i tańczącym i nie tańczącym – bardzo dziękuję – stworzyliście magiczną atmosferę.

4 maja 2016r.
Bardzo tłoczna wtorkowa milonga, niektóre tandy były tak wolne, że nie dało się zrobić nawet jednego pełnego koła. A czasem ledwo połowę. Dla niektórych tancerzy to prawdziwe wyzwanie, by zatańczyć w takim zatłoczeniu.
Muzyka zmienna, dynamiczna, tanda Pugliese zakończyła milongę.
Dziękuję gościom za wizytę. Czarne linie chyba trochę pomagają w nawigacji. Zapraszamy do ich wykorzystywania.
Zapraszamy też na nasze kolejne milongi. W tym tygodniu :
Milonga Czwartkowa NUEVO & TRADICION – DJ JAKUB
Milonga Sobotnia Elegante – DJ DOROTA.

25 marca 2016r.
Ostatnia czwartkowa tanda za nami. Milongę przedłużyliśmy o niemal pół godziny, bo i gości było dużo („pół tuzina tuzinów”) i dziś też nastrój milongi był jakby inny, dobry … przedświąteczny.
W trakcie wieczoru wiwatowaliśmy na cześć rocznicy urodzin Gabrysi, nowej tanguery, miłej dziewczyny o blond włosach, której i zaśpiewaliśmy i obtańczyliśmy w tangu odbijangu (chłopaki dzisiaj był za mały refleks) – Gabrysiu, wszystkiego co dobre i dla ciebie i dla wszystkich twoich bliskich. Przez cały wieczór parkiet ani na moment nie pustoszał. Dopiero po północy zrobiło się nieco luźniej. Milongę zakończyliśmy utworem  „Una Noche Mas” . To przejmujący, piękny i niezwykły utwór, który uwielbiam, i bez którego, granego choćby raz na kilka okazji, nie wyobrażam sobie naszych tangowych czwartków.
Paniom, z którymi miałem dziś niezwykłą radość zatańczenia, a zwłaszcza walcowej partnerce i Marii z Portugalii, bardzo nisko się kłaniam, i dziękuję za nasze taneczne chwile.
Wszystkim dzisiejszym gościom dziękuję za cały wieczór. Wam panowie też bardzo dziękuję za to jaką robicie w Złotej atmosferę . Jest was w naszym tangu wielu bardzo fajnych, wyluzowanych i z dowcipem. Macie dużo zdrowego dystansu do siebie, dobrze tańczycie, ciągle tangowo się rozwijacie, i widzę, że oprócz tańczenia bardzo lubicie na milongach także i pośmiać się, pożartować, trochę powygłupiać. Szacun za luz. I tak trzymać!
Dzięki paniom i dzięki wam te milongi w Złotej są tak fajne, zabawowe, w dobrym klimacie, często odjechane. A zarazem bardzo przyjacielskie.
I tak było też i dzisiaj. I tak, jak dzisiaj, nie chciało się też wcale z milongi wychodzić. Dzięki.

18 marca 2016r.
Robert K! – muzyczny gospodarz wieczornej milongi dziś zaszalał i z nuevo i z alternatywą i super cortinami, które dla mnie były najfajniejszymi cortinami jakie słyszałem w tym roku. Były też dodatkowo w playliście i utwory polskie zgrabnie ułożone w tandzie z innymi utworami. Dobra energia i dużo zabawy.
Dużym pozytywnym zaskoczeniem w tandzie milong, która to zazwyczaj czyni parkiet nieco luźniejszym, bo nie wszyscy lubią tańczyć milongi, muzyka porwała do tańca niemal wszystkich. I to jakie milongi ? Nuevo!!!
Były brawa i dużo, dużo luzu.
Wszystkim Wam bardzo dziękuję za dzisiejszy wieczór. Znów, dziś wieczorem było nieco więcej panów niż pań, więc wydaje mi się, że wszystkie lub niemal wszystkie panie się wytańczyły do syta.
I znów liczna grupa panów w tandach NIE-tradycyjnych śmiało prowadziła do nuevowych sekwencji. Brawo! Śmiało i odważnie.

15 marca 2016r.
Wtorkowy debiut didżejski Doroty na Milondze NO STRESS za nami.
Było bardzo sympatycznie. Dorotka zagrała ładnie, ze zmiennym tempem i do tańca. W dzisiejszej playliście pojawiło się też kilka tand autorskich – odważnych i ciekawych. Gratulacje – bardzo udany debiut.
Gościom wieczoru dziękuję za obecność, tańczenie i wsparcie Doroty.

12 marca 2016r.
Wczoraj w Złotej dzięki Robertowi K. Przeżyliśmy bardzo miłą atmosferyczna milongę. Gości dopisało, muzyka przyjemnie pobudzala do eleganckich cabeceo. Na parkiecie pojawiło się nawet kilku dawno niewidzianych tangueros. Pugliese jak zwykle mnie zachwycił, a tandy Fresedo i di Sarli nieustająco rozmarzyly.
Dziękuję gościom, didzejowi, wszystkim, z którymi miło mi się gawedzilo oraz moim sobotnim partnerkom za uroczy wieczór.
Za tydzień w sobotę Milonga Wielkanocna.

9 marca 2016r.
Piękna wtorkowa kobieca milonga za nami. Panie i panowie przybyli w komplecie. Była niewielka przewaga pań, ale panów zjawiło się wielu. Oczywiście najtłoczniejsza okazała się biała tanda, tuż po losowaniu i improwizowanym pokazie z efektownymi figurami i pozami (brawo!).
Ela zagrała kobieco i faktycznie nie było męskich wokali. Nie znamy takich milong, więc mogliśmy poczuć się inaczej. I to było piękne, a zarazem odkrywcze. Dla mnie odkryciami okazały się cztery tandy w tym jedna tanda walców. Piękne utwory, piękne wokale i olbrzymia siła i radość wyśpiewana w słowach przez te niezwykłe i odważne kobiety.Warto pamiętać, że przed wojną, a zwłaszcza w Argentynie, gdzie kwitł kult machismo, sytuacja kobiet była znacznie inna niż ta, którą znamy obecnie w Europie.
Wytańczyłem się do cna i gorąco dziękuję wszystkim paniom, z którymi miałem okazję zatańczyć, i wszystkim, które tego wieczoru zjawiły się w Złotej. Dziś wieczorem oprócz super muzy było słodkie ciasto Jacka, cukierki, wino i kwiaty co dopełniło w sympatyczny sposób atmosferę wieczoru. Dla mnie mogłoby być tak na każdej milondze. Panom nisko się kłaniam. Jak zwykle byliście the best. Do zobaczenia następnym razem.

Jeżeli macie ochotę to podzielcie się swoimi odczuciami o dzisiejszej milondze czy dzisiejszej muzyce. Od jednej z tanguer usłyszałem na przykład, że znała niemal wszystkie zagrane dzisiaj utwory i bardzo je lubi, wręcz uwielbia, tylko, że nigdy nie były zagrane naraz na jednej milondze.
Na zakończenie dodam, że jestem za tym, by grać na milongach tandy z damskimi wokalami.

8 lutego 2016r.
Nadchodzący tangowy tydzień zapowiada się w Warszawie i w Złotej bardzo ciekawie, a to za sprawą głównie Maratonu Tanga (weekend) organizowanego przez Justynę i Andrzeja Bernasia. Gratulacje za inicjatywę. Wspomnę, że milongi pre i post maratonowe odbędą się odpowiednio w „Złotej Milondze” w czwartek i w „TU I TERAZ” w poniedziałek.
We wtorek natomiast zapraszamy na pożegnanie karnawału do Złotej i na kostiumową milongę „Lata Przedwojenne”. To już tradcyja, że w Złotej żegnamy tak karnawał. Zapowiada się dużo zabawy. Liczę na oryginalne stroje i przebrania i dużo energii do tańca i niespodzianek. W Warszawie pojawiły się dwie nowe milongi: jedna w poniedziałki (milonga Luizy i Marcela), druga w sobotę w dzień (Magdy Myszki i Łukasza). Milong w Warszawie dużo
(i chwała nam za to), dobrze by też było, gdyby i wzrastała ilość tancerzy. Gdy milongi się nie nakładają i wpasowują w grafik dotychczasowych milong jest OK, gdy czas trwania milong pokrywa się, skutkuje to zawsze przepływem ludzi z jednego miejsca w drugie. A potem odwrotnie. Takie życie. Lepiej współpracujmy razem niż dzielmy, a na pewno rozwijajmy nasze tangowe środowisko.
Na zakończenie tym co nie wiedzą, napiszę, że luty jest tangowym miesiącem przytulania (nie wiedzieliście, prawda?), więc to dobra okazja, by przy nadarzających się okazjach tangowych i nie tylko wyrażać sobie pozytywnie swoją sympatię, radość, bliskość i czułość w zależności od stopnia wzajemnej sympatii i miejsca, w którym się znajdujemy, bo to jest tak naprawdę najważniejsze i tylko to się tak naprawdę liczy.
Do what you love!

6 lutego 2016r.
PO SOBOTNIEJ MILONDZE ELEGANTE
Wczorajsza sobotnia Milonga należała do jednych z bardziej tłocznych w tym roku. Dobra tradycyjna muza grana przez didzeja Henryka, dobra atmosfera, wielu przyjaciół i wielu gości z innych miast, które serdecznie pozdrawiamy – Lublina, Opola, Brzegu, Łodzi, Białegostoku, etc, stworzyły bardzo miły wieczór.
Jeden pan wyszedł z milongi bez jednego buta (bo nie mógł go znaleźć w ciżbie innych), inny pan szukał torebki zony, a potem nie mógł znaleźć jej samej (też na szczęście się odnaleźli), inni z kolei nie mogli zasnąć jeszcze długo po milondze (czy wyli jak wilki do księżyca, tego nie wiem Emotikon smile ); jeszcze inni ratowali się czym da: a to lodami, a to rozmową a to nocnym afterparty po milondze (gdzie, nie wiem). Piękna milonga, jak zwykle zakręcona i zwieloma przyjemnymi zwrotami. Dziękuję za odwiedziny i wspaniałą gościnę.
Czy podoba Wam się krzyżyk znak środka parkietu? Niektórzy już go sobie upodobali i chcą tylko na nim tańczyć, innym kojarzy się jednoznacznie i domagają się ode mnie zdecydowanych deklaracji co do jego podwójnego znaczenia. Widzieliście? Byliście na nim?

4 lutego 2016r.
Już po czwartkowej milondze „nuevo”. Dziś wieczorem mieliśmy w Złotej desant z Bydgoszczy, a to za sprawą DJ-a Andrzeja Mantaja i jego bardzo miłych przyjaciół. Ależ były emocje!!!
Bardzo udana milonga, z nową, ciekawą, chwilami trudną lecz lekko zatańczoną muzyką. Muzycznie było tak, jak zapowiedział Andrzej w zaproszeniu na milongę i bardzo nam, chyba wszystkim, a na pewno zdecydowanej większości osób, podobało się. Na koniec były długie brawa i kilka bisów po ostatniej tandzie.
Andrzej zagrał muzę instrumentalną, bez wokali, utwory od bardzo spokojnych po utwory z nieco silniejszą dynamiką. Nie było elektroniki i jej bardzo silnych powtarzalnych bitów. Całość playlisty spójna i przyjemna. Mnie osobiście muzyka zachęcała dzisiaj bardziej do tańczenia „górą” niż nogami. Podobała mi się.
Andrzej, dziękuję za Wasze odwiedziny i czekamy na Ciebie i na Was w Złotej ponownie w któryś z nuevowych czwartków.
Tanguerosi, jak zwykle zapraszam Was do podzielenia się swoimi opiniami, refleksjami i spostrzeżeniami. Razem tańczymy, razem doświadczamy emocji na parkiecie, razem rozmawiamy.
Złota jako miejsce w czwartki jest zdecydowanie otwarta na inności i nowości, staramy się zapraszać bardzo różnych didżejów, ciągle szukamy, eksperymentujemy, odważnie sięgamy i wyciągamy ze zbiorów muzycznych zaskakującą chwilami muzykę. Jak to w eksperymentach – raz jest tak, raz siak. Dziś było klimatycznie, przyjacielsko i bardzo tanecznie.

3 lutego 2016r.
Linie okręgu mającego ułatwić nawigację po dwóch kołach w Złotej działają i przynoszą pozytywne efekty. Wczoraj na wtorkowej milondze tancerze po raz kolejny w bardzo zdecydowany sposób ustawili się i tańczyli albo na okręgu zewnętrznym albo w środku koła. Na środku sali pojawił się mały czarny krzyżyk, środek koła. Nie zauważyłem zbyt wielu kolizji. Panowie bardzo elegancko wpuszczali nowe pary na koło, coraz więcej osób nietanczacych a poruszających się po sali zwraca większą uwagę na tańczących i nie przeszkadza im. Zauważyłem też, że tworzy się bardzo pozytywny zwyczaj czekania do końca utworu: jeżeli ktoś chce wejść na salę albo wyjść z niej, nie robi tego gdy na parkiecie jest tłok i wiele tańczących par (piszę o sytuacji gdy na sali tańczy na raz dużo par), tylko czeka na przerwę między utworami gdy tancerze przestają na chwilę tańczyć i dopiero wtedy przechodzi do wyjścia. Super! Taka jedna minuta pośpiechu wychodzenia/wchodzenia na salę wcale nas nie zbawi, a ileż może dać spokoju i harmonii tańczącym aktualnie parom. Najlepiej wychodzić z sali jest po prostu w cortinach.
Rozpisałem się więcej, bo w przyszłym tygodniu rusza maraton Justyny i Andrzeja Andrzej Bernas. Będzie wielu tancerzy spoza Warszawy, z zagranicy, wiele osób na parkiecie. Zaprezentujmy tangowo Warszawę od najlepszej strony i dobrze się bawmy.
Dziękuję za korespondencje prywatną w sprawie nawigacji, jeżeli macie ochotę na wpisy i komentarze, zapraszam do komentarzy tej i następnych milong. Profil Złotej jest profilem do wymiany myśli i opinii na temat tanga i naszych środowiskowych działań. Czekam na wasze spostrzeżenia i takie i takie, piszmy je jednak i z sercem i z głową. Jeżeli czujesz, że temat który chcesz poruszyć jest specyficzny lub niewygodny, to zamiast opisywać go publicznie i wszczynac nerwowe emocje, napisz do mnie prywatnie. Lub po prostu podejdź na sali gdy jestem na milondze i pogadaj. Dziękuję.
Jakub Milonga
LETS TALK AND DO WHAT WE LOVE

3 sierpnia 2017