Zmiany, nauczyciele, „Corazones & Locos”, Złota Milonga ma już 15 lat!

Każdy kolejny rok w „Złotej” jest wyzwaniem, niespodzianką i trochę tajemnicą, na którą co sezon cierpliwie czekam. Co roku, informuję Was o tym, co nowego dzieje się lub dziać będzie w „Złotej”, i co zamierzam innowacyjnego czy eksperymentalnego wprowadzić w naszej szkole i milondze.
Zmiany te wynikają trochę z tego, co sami sugerujecie i podpowiadacie (dziękuję), ale głównie z moich przemyśleń i usilnej potrzeby realizowania swoich tangowych zamierzeń.
W tym roku – to chyba nie będzie dla nikogo żadną niespodzianką – kolejne zmiany, kolejne nowości. Dzisiaj kilka słów o dwóch z nich.

Po pierwsze – tu zwracam się do naszych kursantów, uczniów i stałych sympatyków „Złotej”:
w tym sezonie poszerzamy formułę nauczycieli uczących w Złotej Milondze. Na razie eksperymentalnie, trochę na próbę i z dużą  radością oraz ciekawością zaprosiliśmy do poprowadzenia niektórych zajęć kilku sprawdzonych renomowanych nauczycieli. Swoje autorskie zajęcia w styczniu na regularnych kursach w „Złotej” prowadzili, m.in. Marcelo Almiron, Michał Gabryś i Marcin Akielaszek. Dziękuje za te styczniowe zajęcia. W lutym ciąg dalszy.
Mamy nadzieję, że jest to ciekawe, odświeżające i wzbogacające dla naszych kursantów. Macie  w ten sposób dostęp do szerszego spektrum nauczycielskiego, na pewno nieco innych form uczenia, nawet jeżeli metoda jest taka sama. Pobudza to do nauki i na pewno ma pozytywny, ogromny wpływ na wasz tangowy rozwój.  Formuła ta, by zajęcia prowadzili więcej niż jeden nauczyciel (jedna para) stosuje się zresztą z powodzeniem od wielu lat na całym świecie, na wielu warsztatach, a na festiwalowych zajęciach tanguerosi uczestniczą na ogół w sesjach wielu par nauczycieli.
Czekam na wasze komentarze, choć zapraszam z nimi już na kanał prywatny lub w bezpośredniej rozmowie.

Jak pierwszy temat – zaskakujący i odważny – jest dość oczywisty i jasny, to druga propozycja będzie czymś zupełnie innym. W tym roku chciałbym was przekonać i namówić własną opowieścią i własnym tańcem do… tańczenia na milongach. Robię to oczywiście co roku, ale efekty moich dotychczasowych namów bywały różne. Powodów – tysiące; prawdziwych jeden, wymyślonych miliony. Teraz czas na zmiany.

To co chcę zrobić i Wam opowiedzieć nazywam CORAZONES & LOCOS. Zapamiętajcie proszę, bo może się jeszcze przydać. Na razie to tylko hasło. Za jakiś czas tchnę jednak w nie dużo życia. Przypatrujcie się temu co będzie się działo w Złotej, zaglądajcie od czasu do czasu na naszą stronę lub fb, linkujcie nasze posty, a osoby chętne, zainteresowane, ciekawskie – zapraszam do wzięcia w tym wszystkim udziału.
W marcu pojawią się moje dwa nowe teksty. Pierwszy, pt.„Tango – droga od nieśmiałości do bycia Loco czyli jak zakochałem się w życiu” i drugi, pt. „Dlaczego technika tangowa jest potrzebna, ale to emocje najważniejsze”. Niecierpliwych zaś odsyłam do mojego starego tekstu sprzed lat pt. „Wyznanie Milonguero”. Warto przeczytać, jak jeszcze nie znacie i podać dalej (tekst jest tu na stronie w dziale ABC TANGA).
W międzyczasie zapraszam do „Złotej” na nasze cotygodniowe milongi (do wyboru we wtorki, czwartki i najdłuższa w soboty), zapraszam do tańczenia. Po co? Jest takie mądre zdanie: „nauczyciela poznasz nie po tym co mówi, ale po tym jak sam tańczy”. Jeżeli to jak tańczę, jak prowadzę w tańcu, jak się bawię na milongach, jaką generuje energię – pozytywną, corazones, locos, czy inną, i wreszcie, jaki naprawdę jestem w tangu, tam  w środku, w objęciu i na parkiecie – podoba się Wam, zaciekawia, inspiruje to wtedy kolej na ciąg dalszy…

Pod koniec tej zimy (marzec-kwiecień) zapraszam wszystkich tańczących i odważnych (im większe doświadczenie tangowe tym lepiej, choć osoby, które są początkujące, ale już tańczą na milongach też będą mile widziane) na mój autorski warsztat  weekendowy, na którym opowiem, pokażę, wytłumaczę, może nawet nauczę, a na pewno dużo poćwiczymy m.in. takich tematów i elementów jak:
– jak przyjemnie tańczyć na dowolnym poziomie umiejętności technicznych
– co robić, by wieczór na milondze upłynął ciekawie i dał pozytywną energię.
I wreszcie:
– jak w tańcu tworzyć energię taneczną (pozytywną)?
– jakie elementy są odpowiedzialne za to, że taniec może być lekki, dawać nam radość, być ogromnym niezwykle przyjemnym przeżyciem emocjonalnym.
– po co uczymy się technicznych elementów tanga, na które z nich warto zwrócić szczególną uwagę, a które są drugorzędne czy wręcz zbędne; i jak, do czego, i po co wykorzystać te elementy w tańcu.

Wątpię szczerze, czy uda nam się wszystkie te tematy dokładnie omówić i przećwiczyć na jednym warsztacie (tak, będzie dużo ćwiczeń), ale może zrobimy kontynuację.
Na razie kończąc te dwie zapowiedzi, zapraszając do wzięcia w nich udziału, serdecznie proszę o waszą dobrą życzliwą energię, przyjacielskie wsparcie i komentarze.

„Corazones & Locos” – zaczynamy!
Jakub Milonga

Nauczyciel tanga z blisko 20-letnim doświadczeniem tangowym. Założyciel szkoły tanga Złota Milonga, organizator tysięcy milong, miedzyanrodowego festiwalu tangowego, eventów  tangowych, tanecznych , kulturalnych, wernisaży,  jako tancerz tanga brał udział w kilkudziesięciu pokazach tangowych na imprezach komercyjnych, milongowych i festiwalowych i kulturalnych, występował w filmach, teledyskach, autor wielu tekstów o tangu.  Wyznaje zasadę: „Do what you love”.

13 lutego 2018